• Wpisów: 28
  • Średnio co: 94 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 04:11
  • Licznik odwiedzin: 6 077 / 2743 dni
 
mami-j
 
MaMi-j:
51b05f430002b5bc4bf7d9f9.jpg


Są małe kamyczki, małe wzniesienia, małe zakręty… są też miejsca gdzie droga zatacza łuki, gdzie z góry lecą głazy tylko po to, żeby zagrodzić nam drogę, są ogromne góry, na, których szczyty tak trudno się dostać. Przeszkody są po to by coś utrudnić, by nas zniechęcić, by zmusić człowieka do zaprzestania jakichkolwiek starań.


Każdy z nas traktuje przeszkody inaczej… Generalnie są tacy, co popatrzą na mur, który zagradza im drogę i tak po prostu zboczą z drogi; stwierdzą potem, że to, o co mogli walczyć nie było warte tyle starań. Tłumaczcie się jak chcecie… większość z was to zwykli tchórze, którzy bali się tracić czas i energię na walkę, w której zwycięstwo nie było pewne a koszty przegranej byłyby wysokie.

Są też tacy, co robią podkopy, lub przechodzą górą w nadziei na to, że tylko nie znacznie zboczą z drogi. Kopią doły i związują liny tylko po to żeby osiągnąć cel niskim kosztem, by zbytnio się nie natrudzić, bo z reguły ludzie nie lubią dawać zbyt dużo z siebie, nie lubią się poświęcać…Zapominamy, że często zboczenie z wcześniej obranego kursu nie kończy się dobrze, że oszukańcze pokonywanie murów czy pozbywanie się głazów jest oszustwem. Wierzcie mi, życie każe nam za to zapłacić prędzej czy później.

Trzecia grupa to wspaniali ludzie, którzy będą próbowali zburzyć mury na wszelkie możliwe sposoby. Tylko oni - bohaterzy i desperaci będą walczyć do ostatniej kropli krwi, tylko oni nie będą robić głupich kalkulacji, nie będą walczyć na zwłokę... Warto czy nie warto? Dla nich - zawsze warto.

Wszystkich ludzi możemy „zaszufladkować” do każdej z tych grup, bo każdy z nas zachowuję się inaczej w danym okresie swojego życia; każdy kiedyś był albo będzie tchórzem, oszustem czy też desperatem i bohaterem...

A teraz zastanów się nad ostatnim murem, jaki został przed tobą postawiony…
Jak się zachowałeś, czy jesteś sam z siebie zadowolony, czy jesteś z siebie dumny, czy możesz spoglądać w lustro bez wyrzutów sumienia; jak dzisiaj ,czujecie się Ty i twoja samoakceptacja, a co z twoim poczuciem winy… śpi czy właśnie obudziłeś je do życia?

Mury to wyzwania, mury to przeszkody; prawdziwą radość odczujesz dopiero wtedy, gdy całkowicie wyczerpany przebijesz się przez mur, gdy twoje ciało i psychika będą umierać ze zmęczenia twoja dusza będzie szaleć ze szczęścia, z tej przeogromnej satysfakcji, jaką daję ostatnia rozbita cegła.

Kiedyś zobaczysz mur i sparaliżuje cię strach, będziesz panicznie bał się ryzyka…W tedy zamknij na moment oczy i pomyśl… Jeżeli zaryzykujesz możesz tylko zyskać albo stracić, prosty rachunek, jednakże Ty będziesz wiedział i wszyscy będą wiedzieli, że próbowałeś, że się nie poddałeś, że dałeś z siebie wszystko co tylko mogłeś dać, nawet jeżeli przegrasz coś zyskasz, na swój sposób będziesz należeć do grona wygranych.
Jeżeli jednak nie podejmiesz żadnego ryzyka, poddasz się już na starcie, wywiesisz jakże znaną białą flagę będziesz tylko przegranym tchórzem, twoje ciało nie ucierpi, ale jakże mocno ucierpi twoja własna wartość.

Wiesz, co? Musisz się starać, musisz się nie poddawać nawet, jeżeli wiesz, że przeszkoda jest przeogromna, jeżeli wiesz, że jeżeli sprostasz pierwszej ścianie za nią pojawi się dziesiątki, setki a nawet tysiące. Nawet, jeżeli mury zniszczą narzędzia, zniszczą twoje ręce, twoje kończyny, psychikę a nawet ciebie samego… Nawet, jeżeli wiesz, że zginiesz uwięziony w szczelinie muru, spróbuj nie być tchórzem i oszustem, jeżeli tego nie zrobisz, postępująca samozagłada zniszczy Cię szybciej niż największy mur.


Są małe kamyczki, małe wzniesienia, małe zakręty… są też miejsca gdzie droga zatacza łuki, gdzie z góry lecą głazy tylko po to, żeby zagrodzić nam drogę, są ogromne góry, na, których szczyty tak trudno się dostać.

Po to żeby Cię przestraszyć, by Cię powstrzymać, by zniechęcić – życie stwarza przeszkody.
Po to by stać się mocniejszym, by poznać wartość swoją, by pić  nektar słodki – burz mury.

   


  P.S. Napisane prawie 3 lata temu. No cóż... z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że chyba miałam rację... bo poznaję swoją wartość i liczę na słodki nektar...

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego