• Wpisów: 28
  • Średnio co: 94 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 04:11
  • Licznik odwiedzin: 6 077 / 2743 dni
 
mami-j
 
MaMi-j:
4623bdee0009717d4e7dbd12.jpeg


Wiesz jak to jest z bałwanem?
Praktycznie rzecz biorąc jest bez skazy - przynajmniej na początku - jego biel może aż porażać nasze oczy; marchewki, guziczki, kapelusze tylko dodatkowo ubogacają jego wizerunek dzięki czemu staje się jeszcze ciekawszy dla otoczenia a przecież to tylko dodatki. Szczególnie ciekawy zaś jest dla tych, którzy jeszcze się nim zachwycają - dzieci.

Dzieci tak jak i bałwanki są zwolennikami kariery solowej; bo któż z nas nie chciał zostać solowym bohaterem - modelki, astronauci, strażacy, piosenkarze, supermeni; Ci ratujący świat w pojedynkę czy też sprawujący nad nim władzę... Piękni w swojej solowej potędze; wszak mało kto marzy o tym, aby być faktyczną częścią zespołu - chcemy nad nim górować...

Takie wyobrażenia o dorosłości; mimo upływu czasu zostają w człowieku, nawet gdy zaczyna do tejże docierać, albo już w niej trwa... bo to ponoć rzecz powszechna, że ludzie się boją...

Ludzie boją się śmierci...
Ludzie wciąż szukają sposobu przedłużenia życia; poudawania choć przez chwilę, że znaczyli więcej...

Bałwanki robią solową karierę, od wschodu do zachodu słońca, od początku zimy do jej końca... Kariera, choć z początku spektakularna już po jakimś czasie pokrywa naszego śniegowego kolegę odrobiną brudu, plamami z błota, powoduje silne uszczerbki w jego wizerunku... Lecz bałwanek nie boi się poświęceń, przecież istnienie a życie ich wymaga.

My, ludzie, zbyt wielcy zwolennicy kariery solowej nie zwracamy uwagi na to, że życie już dziś pokazuje nam małe "wizualizacje" naszego losu... Jak bałwany, zapominamy po co możemy tu być, do czego - jak każde inne zwierze - zostaliśmy stworzeni; z tym, że w przeciwieństwie do innych gatunków możemy z życia czerpać więcej - mówią, iż człowiek to istota myśląca.

Drogi bałwanku, gdy wiosna powoli Cię dopadnie; aby zakończyć to co stare i rozpocząć nowy rozdział... Twój blask zaniknie, choćbyś był największy i najpiękniejszy, wszystko to co zostawisz pochłonie cykl...Jak nie ten to kolejny, bo świat zapomina nawet o tych największych. Jeżeli poświęcasz się tylko dla odcisku w linii czasu zmarnowałeś swoją szansę.
Drogi bałwanku jeżeli jesteś tu tylko po to, aby tworzyć karierę solową odejdziesz stąd jak ostatni żebrak z bajki, a może gorzej niż on?

Nikt nad Tobą nie zapłacze, nikt nie będzie krzyczał: "Czemu on?!" Zostanie po Tobie tylko odcisk na nici czasu, ale to tylko nić - dla każdego prędzej czy później się wyprostuje.
Może zamiast odcisku, lepiej było zostawić po sobie złamane serce, tęskny wzrok tych, którym będzie dziwnie iść bez ciebie; może trzeba było zasiać plon, podtrzymać linię... aby w nowym cyklu było coś co istnieje dzięki temu, że kochałeś....

Drogi bałwanku, gdy wiosna powoli Cię dopadnie; aby zakończyć to co stare i rozpocząć nowy rozdział... będzie mi Cie żal, być może zakręci mi się łza w oku - będę płakać nie za tobą lecz nad tobą... i nad nami,ludźmi; tymi jednostkami, które nie zrozumiały.

Nie chcę odchodzić w samotności; chcę aby napis na moim grobie był czymś prawdziwym a nie wytartym sloganem z katalogu domu pogrzebowego.
Chciałabym, aby ktoś nade mną szczerze zapłakał; aby zatęsknił i powiedział... "Z nią warto było żyć."


Nie żyj tak jakby jutra miało nie być;
Żyj tak jakby jutro CIEBIE miało nie być.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego